Magazyn wysokiego składowania potrzebuje oprogramowania klasy WMS wtedy, gdy koszt błędów i szukania towaru rośnie szybciej niż liczba palet na regałach. Decyzja rzadko zapada po jednym incydencie. Zwykle poprzedza ją seria drobnych sygnałów: więcej korekt lokalizacji, dłuższy spis z natury i kolejne kopie arkusza z zapasami.

Ten tekst nie opisuje modułów systemu, tylko ramę decyzyjną. Każdy objaw da się zmierzyć w danych, które magazyn już ma, a każdy niesie określone ryzyko operacyjne. Na końcu znajdują się tabela objawów oraz lista czterech kroków, którymi można zebrać własne liczby jeszcze przed rozmową z dostawcą.

Objawy, po których widać potrzebę oprogramowania klasy WMS

Potrzeba systemu nie ujawnia się zwykle przez jedno dramatyczne zdarzenie, na przykład zgubienie całej dostawy. Częściej jest to seria sytuacji, z których każda osobno mieści się w normie. Kierownik oceniający magazyn intuicyjnie zauważa problem dopiero wtedy, gdy skala błędów zaczyna wpływać na terminy wysyłek.

Reguła: liczy się trend z kilku tygodni, a nie pojedynczy incydent. Jednorazowa pomyłka po nieobecności doświadczonego operatora nie jest objawem strukturalnym.

Skuteczniejsze od wrażenia jest śledzenie kilku wskaźników: liczby korekt lokalizacji na tydzień, czasu ostatniego spisu z natury, liczby osób edytujących wspólny plik oraz czasu potrzebnego na odnalezienie partii. Kolejne sekcje opisują pięć objawów w kolejności, w jakiej zwykle pojawiają się w magazynach z regałami o wysokości kilku poziomów.

Pomyłki lokalizacyjne na wysokich regałach

Koszt jednej pomyłki na górnym poziomie

Pierwszy i najłatwiejszy do zauważenia objaw to paleta odłożona w złe miejsce albo pobrana z niewłaściwej pozycji. Na poziomie podłogi błąd kosztuje kilkadziesiąt sekund. Na czwartym lub piątym poziomie operator musi ponownie wjechać wózkiem z podnoszonym masztem, sprawdzić sąsiednie pozycje i dopiero wtedy poprawić wpis, co wydłuża kompletację zamówienia wielokrotnie bardziej niż analogiczna pomyłka przy ziemi.

Trzech pracowników w kamizelkach odblaskowych z tabletami stoi przy regałach paletowych obok niskiego wózka
Rozmowa zespołu przy regałach: bez wskazania adresu przez system pozycję palety ustala się z pamięci i papierowej mapy.

Trend zamiast liczby bezwzględnej

Sygnałem ostrzegawczym nie jest jedna pomyłka, lecz wzrost liczby korekt z miesiąca na miesiąc. Oznacza on, że metody oparte na pamięci pracowników i papierowych planach regałów przestają nadążać za rosnącą liczbą indeksów. System WMS zmienia mechanizm: adres lokalizacji zapisuje się jako kod o czterech członach: aleja, regał, poziom, pozycja. Operator skanuje etykietę lokalizacji oraz etykietę palety, a skan niezgodny ze wskazaniem zostaje odrzucony, zanim paleta trafi na regał.

Walidacja przy odkładaniu opiera się na dwóch regułach, które system sprawdza w chwili skanu:

  • Zgodność adresu - kod zeskanowanej lokalizacji musi być taki sam jak adres wskazany przez system dla tej palety.
  • Dostępność miejsca - lokalizacja musi mieć stan wolna albo zarezerwowana dla właśnie odkładanej dostawy.

Bez takiej kontroli błąd wychodzi na jaw dopiero przy pobraniu, czyli wtedy, gdy zamówienie czeka na towar, a paleta stoi dwa regały dalej. Różnica między korektą przy odkładaniu a korektą przy kompletacji to często kilkanaście minut pracy wózka i przesunięty termin wysyłki.

Widoczność wolnych miejsc paletowych

Drugi objaw pojawia się wtedy, gdy nikt nie potrafi jednoznacznie wskazać, ile wolnych miejsc zostało na górnych poziomach. Decyzja, gdzie odłożyć przyjętą dostawę, zapada wtedy na podstawie przybliżenia, a częścią procesu staje się fizyczne sprawdzenie regału wózkiem przed odłożeniem palety.

Brak widoczności ma dwa kosztowne skutki. Część kubatury pozostaje niewykorzystana, bo nikt nie ma pewności co do jej dostępności. Firma może też podjąć przedwczesną decyzję o rozbudowie powierzchni, choć problemem jest informacja, a nie brak miejsca. Sposoby systemowego rozwiązania tej kwestii opisuje tekst o tym, jak zarządzać przestrzenią magazynową w systemie WMS.

Aby wolne miejsca dało się policzyć, system musi rozróżniać cztery stany każdej lokalizacji:

  • Wolna - brak przypisanej palety, lokalizacja może przyjąć kolejną dostawę.
  • Zajęta - w lokalizacji stoi paleta o znanym numerze i indeksie.
  • Zarezerwowana - miejsce czeka na paletę z przyjęcia lub z uzupełnienia strefy kompletacji.
  • Zablokowana - lokalizacja wyłączona na czas inwentaryzacji, naprawy regału lub kontroli jakości.

Przy większej liczbie indeksów dochodzi kwestia doboru miejsca, na przykład osobnej strefy dla towaru szybko rotującego. Ten wątek opisuje tekst o rozmieszczeniu towaru na wysokich regałach.

Inwentaryzacja i rozbieżności stanów

Wydłużający się czas spisu z natury jest trzecim objawem. Jeśli inwentaryzacja, która kiedyś zajmowała jeden dzień, wymaga dziś kilku dni i zatrzymania bieżącej pracy, liczba lokalizacji przerosła możliwości ręcznego liczenia. Rośnie też liczba rozbieżności między dokumentami a stanem na regale. Każda z nich oznacza towar, który fizycznie leży w magazynie, ale nie figuruje w dostępnej sprzedaży, albo pozycję sprzedawaną mimo braku zapasu.

Metodę kontroli tego procesu opisuje tekst o tym, jak przeprowadzić kontrolę procesu inwentaryzacji magazynu, a porównanie arkusza z systemem znajduje się w artykule o programach do inwentaryzacji. Mechanizm jest prosty: system porównuje ewidencję z wynikiem liczenia dla każdej lokalizacji osobno i pokazuje tylko różnice.

Ważna jest też metoda liczenia. Przy spisie rocznym cały magazyn zostaje zablokowany, więc wysokie regały wymagają kilku dni pracy zespołów i wózków. Przy spisie cyklicznym system wskazuje każdego dnia niewielki zestaw lokalizacji, blokuje tylko je na czas liczenia i zapisuje wynik od razu. Bieżąca praca toczy się dalej w pozostałych częściach hali, a rozbieżności wychodzą na jaw w tygodniach, nie w skali roku.

Przykład zapytania o różnice spisu

Poniższe zapytanie T-SQL zestawia stan z ewidencji z wynikiem liczenia i zwraca wyłącznie pozycje, w których wystąpiła różnica. Nazwy tabel i kolumn są przykładowe i nie odpowiadają schematowi żadnego produktu.

SELECT s.Lokalizacja, s.Indeks,
       s.IloscEwidencja,
       p.IloscSpis,
       p.IloscSpis - s.IloscEwidencja AS Roznica
FROM   dbo.StanLokalizacji AS s
JOIN   dbo.PozycjaSpisu    AS p
       ON p.Lokalizacja = s.Lokalizacja AND p.Indeks = s.Indeks
WHERE  p.IloscSpis <> s.IloscEwidencja
ORDER  BY ABS(p.IloscSpis - s.IloscEwidencja) DESC;

Arkusz kalkulacyjny przy pracy wielu osób

Czwarty objaw polega na pracy na arkuszu lub papierowych dokumentach mimo rosnącej liczby indeksów i pracowników. Sam arkusz nie jest problemem. Staje się nim wtedy, gdy plik edytuje jednocześnie kilka osób, wersje się mnożą, a nikt nie ma pewności, która zawiera aktualny stan. Papierowe dokumenty przyjęcia i wydania dodają opóźnienie: informacja trafia do systemu księgowego dopiero następnego dnia, więc dział sprzedaży i zakupów działa na starych danych.

Baza danych rozwiązuje ten problem mechanizmem transakcji. W SQL Server domyślny poziom izolacji READ COMMITTED blokuje zapis do wiersza, który inny użytkownik właśnie zmienia, a odczyt widzi tylko zatwierdzone dane. Szczegóły blokad i wersjonowania wierszy opisuje przewodnik Microsoft po blokowaniu i wersjonowaniu wierszy. Różnice widać w zestawieniu poniżej.

CechaWspólny arkuszBaza danych systemu WMS
Jednoczesny zapis wielu osóbKonflikty wersji lub nadpisanie zmianTransakcja i blokada wiersza, druga zmiana czeka na zatwierdzenie
Kontrola wpisuDowolna wartość w komórceWalidacja indeksu oraz lokalizacji, a osobno ilości, przy zapisie
Historia zmianBrak lub ręczne kopie plikuKażdy ruch zapisany z użytkownikiem i czasem
Aktualność stanuDo końca zmiany lub do następnego dniaPo każdym zatwierdzonym skanie

Migrację z takiego arkusza do bazy opisuje tekst program do magazynu i migracja z Excela.

Partie i numery seryjne przy wycofaniu towaru

Piąty objaw dotyczy zwłaszcza branż objętych regulacjami i towarów o ograniczonej trwałości. Magazyn nie potrafi wskazać, z której partii lub dostawy pochodzi egzemplarz leżący na regale. Wycofanie wadliwej partii oznacza wtedy przeszukanie całego magazynu zamiast dotarcia do kilku lokalizacji. Przy dziesiątkach tysięcy pozycji nawet doświadczony zespół nie odtworzy takiej historii z pamięci.

Magazynier w kamizelce odblaskowej sprawdza etykiety na kartonach ułożonych na stole przy regałach
Sprawdzanie etykiet na przyjęciu: numer partii lub numer seryjny musi trafić do rekordu razem z lokalizacją.

Śledzenie działa wtedy, gdy numer partii i numer seryjny są atrybutami rekordu zapasu, a nie notatką w opisie. Standard GS1 przewiduje osobne identyfikatory aplikacyjne dla numeru partii oraz numeru seryjnego, dzięki czemu skanowanie etykiety wprowadza je bez przepisywania. Etykietami zajmuje się tekst o etykiecie GS1 w programie WMS, a rolę kartoteki opisuje kartoteka magazynowa.

Przy wycofaniu wystarczy jedno zapytanie po numerze partii, które zwraca lokalizacje z ilościami oraz dokumenty wydania dla tej partii. Odpowiedź obejmuje także towar, który już opuścił magazyn, bo ruchy wydania zapisują ten sam numer.

Rotacja pracowników i czas wdrożenia nowej osoby

Szósty objaw rzadko trafia do raportów, choć w praktyce bywa najdroższy. W magazynie bez systemu wiedza o tym, gdzie leży towar i jak się go pobiera, siedzi w głowach doświadczonych operatorów. Odejście jednej osoby albo sezonowe zastępstwo obniżają wtedy wydajność całej zmiany, bo nowy pracownik uczy się układu hali z rozmów i papierowych planów.

System przenosi część tej wiedzy do procesu. Terminal wskazuje kolejną lokalizację, sprawdza zeskanowany kod i zatrzymuje operację, gdy coś nie pasuje, więc nowa osoba pracuje według instrukcji na ekranie. Przykład urządzeń i sposobu pracy opisuje tekst o mobilnej aplikacji magazynowej na Androida.

Czas wdrożenia nowej osoby można zmierzyć: liczy się liczba dni, po których pracownik osiąga tempo zmiany bez korekt. Skracanie tego czasu jest dodatkowym uzasadnieniem, zwłaszcza w magazynach z sezonową obsadą.

Checklista objawów i ryzyk bez systemu WMS

Poniższe zestawienie porządkuje objawy razem z dwoma dodatkowymi, które równie często wymieniają kierownicy magazynów. Obok każdego podano wskaźnik, który da się odczytać z danych własnych.

ObjawCo zmierzyćRyzyko bez systemu
Pomyłki lokalizacyjneKorekty lokalizacji na tydzieńBłędnie skompletowane zamówienia, przestoje wózków
Brak widoczności wolnych miejscCzas szukania miejsca przy odkładaniuNiewykorzystana wysokość, przedwczesna rozbudowa
Długi spis z naturyLiczba dni i zatrzymań pracyZamrożony kapitał w nieujawnionych rozbieżnościach
Arkusz i papierLiczba osób w pliku, opóźnienie wpisuSprzeczne dane między zmianami i działami
Brak śledzenia partiiCzas odnalezienia dostawy dla indeksuWycofanie całej partii zamiast pojedynczych sztuk
Rotacja pracownikówCzas wdrożenia nowej osobyUzależnienie procesu od pamięci pojedynczych ludzi
Brak jednego źródła danychLiczba rozbieżnych kopii stanuSprzeczne decyzje sprzedażowe i zakupowe

Ile objawów uzasadnia rozmowę o wdrożeniu

Nie istnieje próg, po którego przekroczeniu wdrożenie staje się obowiązkowe. Dwa lub trzy objawy występujące równocześnie dłużej niż kilka tygodni to jednak dobry powód, by zacząć rozmowę z dostawcą. Pojedynczy incydent, na przykład nieudany spis przy braku doświadczonej osoby, nie musi świadczyć o problemie strukturalnym.

Cztery kroki oceny własnego magazynu

  1. Zebranie danych z trzech miesięcy - liczba reklamowanych pomyłek wysyłkowych i czas ostatniego spisu, a osobno liczba osób edytujących wspólny plik.
  2. Rozmowa z operatorami wózków - ile czasu w ciągu zmiany schodzi na szukanie towaru lub wolnego miejsca.
  3. Test odtworzenia historii partii - czy magazyn wskaże dostawę dla dowolnego indeksu bez przeszukiwania regału.
  4. Konsultacja wyniku z dostawcą - rozmowa o konfiguracji programu magazynowego pokazuje, które moduły odpowiadają na zidentyfikowane objawy.

Jak sprawdzić skutek po wdrożeniu

Zebranie danych przed decyzją ma drugie zastosowanie: tworzy punkt odniesienia. Po uruchomieniu systemu te same wskaźniki mierzy się ponownie, na przykład po trzech miesiącach pracy. Chodzi o liczbę korekt lokalizacji na tydzień, czas spisu cyklicznego oraz czas odnalezienia dostawy dla wskazanego indeksu. Bez wartości wyjściowej nie da się ocenić, czy zmiana rzeczywiście przyniosła efekt, a rozmowa o zwrocie z inwestycji opiera się wyłącznie na wrażeniach.

Dostawca może pomóc w takim porównaniu, ponieważ każdy ruch w systemie zapisuje użytkownika i czas. Opis możliwości programu WMS dla magazynu od SoftwareStudio pomaga ustalić, które wskaźniki system policzy samodzielnie, a które trzeba nadal zbierać ręcznie. Różnica przekłada się na koszt i czas raportowania.

Kiedy wdrożenie może jeszcze poczekać

Nie każdy magazyn wysokiego składowania musi wdrażać system od razu. Obiekt o niewielkiej liczbie indeksów i stabilnej rotacji, pracujący na jednej zmianie, potrafi przez pewien czas działać na dobrze prowadzonym arkuszu, o ile jedna osoba na zmianę odpowiada za wpisy i pilnuje ich aktualności.

Sygnałem do ponownej oceny jest moment, w którym choć jeden objaw z checklisty utrzymuje się dłużej niż kilka tygodni. Koszt zwlekania rośnie wtedy zwykle szybciej niż koszt samego wdrożenia. Szerszy bilans korzyści i kosztów zestawia tekst o tym, czy wdrożyć system WMS w magazynie wysokiego składowania.

Reguła: decyzję warto oprzeć na liczbie objawów występujących jednocześnie, a nie na metrażu czy wysokości regałów.

Przed podjęciem decyzji można też sprawdzić działanie systemu na przykładowych danych. Wersja demo systemu magazynowego SoftwareStudio pozwala przejść cały cykl od przyjęcia po wydanie bez instalacji, a wymagania dla wysokich regałów omawia tekst o aplikacji dla magazynu wysokiego składowania.